Danny i Charlie przechadzaja sie po Lonydnie rzucajac hasla przez megafon: “Wierzcie we wszystko, co jest napisane w gazetach”, “Badzcie nieszczesliwi – tacy ludzie wiecej kupuja”, “Badzcie smutni w imie walki z kryzysem”, “Medytacja to strata cennego czasu, ktory mozna przeznaczyc na zakupy”! Sa zabawni i piekielnie inteligentni! Wspaniale znalezisko na youtube:
Przez ostatni weekend goscila u nas przez pare dni trzyosobowa reprezentacja Warszawy, w postaci Ani, Ewci i Michala. Okazalo sie, ze nasze mieszkanko jest bardziej pojemne niz sie spodziewalismy! To jest odkrycie! Dzieki przemeblowaniu na uzytek gosci, maly pokoj zyskal na uzytecznosci i pojemnosci (+50% tak na oko), i podjeta zostala decyzja o sprzedazy maszyny do biegania! Teraz czujemy przestrzen! Yey!!! To tak jak w tym slynnym kawale o kozie i madrym rabinie:
Przychodzi biedny Żyd do rabina i prosi o radę:
Oj, mądry Rebe, pomóż mi. To moje życie takie ciężkie: mieszkam w niewielkiej chatce z żoną, czwórką dzieci, babcią, dziadkiem i jeszcze teściową. Już się zupełnie nie mieścimy w tej małej izdebce. Oj pomóż, mądry Rebe…
Na to Rabin powiada:
Słyszałem, że masz w obórce kozę?…
- Tak Rebe, mam jedną kozę, co daje mleko, którym karmię dzieci.
- To ją teraz sprowadź do domu – mówi rabin.
Rebe, Rebe, co ty mówisz?… Ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa i jeszcze koza?… To jak ja teraz będę mieszkał?…
Ale rabin był nieubłagany – musisz wprowadzić sobie kozę do domu!!
Za parę tygodni rabin spotyka tego Żyda i pyta się:
- A co tam Icek u ciebie?
Oj Rebe. Teraz to już zupełnie nie da się żyć w domu. Ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa, dziadek i jeszcze teraz ta koza. To już nie jest życie.
Na to rabin powiada:
- To zabierz kozę z powrotem do obórki.
Za niedługo rabin jeszcze raz spotyka Żyda i pyta się go:
Jak tam Icek, w twoim domu?…
- Oj, Rebe. Jakiś ty mądry! Jak my teraz mamy w domu dużo miejsca. Świetnie mieścimy się w tej izdebce – ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa i dziadek. Oj jakiś ty mądry, Rebe…
A na zakonczenie cyklu trzech dobrych rzeczy – JESZCZE TYLKO 114 DNI do pierwszych prawdziwych wakacji od roku!!! Ostatnie 12 miesiecy bylo straszliwie meczace (studia, praca a na dodatek rozliczne wyjazdy w rozne strony swiata), moje cialo i dusza bardzo, bardzo potrzebuja odpoczynku! Odliczam dni!









